Licznik
osób odwiedziło portal Kontakt

Najczęściej oglądane:

» Walec, kula, stożek czyli... Kubizm

» Od śmietnika po piedestał

» „Barocco” znaczy perła


 
 
 
 
Start
Książka z autografem
Spotkania
Sama o sobie
Inni ze mną i o mnie
Książki
Opowiadania
Wiersze
Felietony
Artykuły i reportaże
Ciekawostki
O muzyce
O sztuce
Podróżnicze
Popularno-edukacyjne
Atlantyda
Boże Narodzenie,
choinka i szopka,
czyli o gwiazdce
słów kilka
Czemu mumia nazywa
się mumia?
Człowiek w żelaznej
masce
Czy wiesz co masz na
palcu?
Duch
Dużo orzechów - dużo
dzieci
Dzwonnik z Notre
Dame
Guma do żucia
Ile lat ma Czarna
Madonna?
Kaspar Hauser
Klątwy zza grobu?
Kochane Potwory
Od wrzeciona do
koparki!
Pokaż mi czym
piszesz a powiem ci
kim jesteś
Polowanie na
czarownice
Portret zabójcy
Sklep Wokulskiego
Sylwester, Nowy Rok
i karnawał
Tajemnicza Anastazja
Taki sam jak ja!
Uderzy cię
krasnoludek!
Wigilijne i
Bożonarodzeniowe
obyczaje i legendy
Z ciepłych krajów
Zesłana przez Bogów
Różne
Sylwetki
Wywiady
Telewizja
Galeria
Multimedia
Konkursy
Przydatne
Przyjaciele
Kontakt
Wszystko o moim Ojcu
Genealogia
Legendy warszawskie
M?log
Mój Fotoblog
Gra Klasa Pani Czajki
Warsztaty dziennikarskie
 

NEWSLETTER

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach dodaj swój adres e-mail




WYSZUKIWARKA

Szukaj słów?
Czy wiesz co masz na palcu?

Kobieta i styl, 1995

Uważany za najważniejszą ozdobę nie tylko kobiecej dłoni. Jest właściwie niekoronowanym królem naszych rąk. Czy rzeczywiście zdobi? Przecież nie widać go z daleka. Czasem i z bliska trudno dojrzeć, bo taki malutki i skromny. Ci co go nie noszą uważają, że niewygodny: drze rajstopy, kaleczy innych. O czym mowa? Oczywiście o pierścionku. 
Może być z błękitnym niebem na szczęście, jak i z herbem na znak przynależności do warstw wyższych. Każdej dziewczynce towarzyszy od zarania. Najpierw jest odpustowym, blaszanym pierścionkiem ze szkiełkiem, na palcu 5 latki. Potem srebrnym, zazwyczaj z popularnym agatem lub cyrkonem, noszonym przez uczennicę. Aż nie wiadomo kiedy, dziewczynka z uczennicy staje się kobietą i spostrzega na swoim palcu złoty … pierścionek zaręczynowy. Czasami jest to ten sam pierścionek, który przed stu laty, z tej samej okazji, dostała prababcia jej ukochanego. Sam wyraz pierścionek nie ma nic wspólnego z piersią, chociaż niektórzy mogą tak myśleć. Skoro zaręczynowy nosi się na serdecznym palcu, a zaręczyny związane są z szybszym biciem serca to… . Nie. Nic z tych rzeczy. W dawnym języku, na palec mówiono po prostu parst lub pirst i stąd nazwa pierścionek. (Stąd też i nazwa naparstek!)
Żelazne i złote, z gemmami i trucizną
Pierścienie znane są już w Egipcie i w kulturze hellenistycznej. W Egipcie w II tysiącleciu p.n.e. wykonywano pierścienie z drutu, którego końców nie łączono razem. Około roku 1500 p.n.e. weszły w użycie pierścienie wykonane z metalowego paska z umieszczonym na nim kamieniem z pieczęcią. Etruskowie (IV w p.n.e.) nosili pierścienie z gemmami - kamieniami ozdobionymi rytym albo grawerowanym reliefem lub ze skarabeuszami. W Starożytnym Rzymie pierścienie służyły do pieczętowania listów, kontraktów i … tego co powinno być ukryte przed okiem ciekawskich. Większość obywateli rzymskich mogła nosić pierścienie żelazne. Tylko niektórzy mieli prawo noszenia złotego pierścienia czyli „ius anulus aurei”, ale tylko w czasie pełnienia publicznych obowiązków. Początkowo byli to legaci czyli ambasadorzy później także senatorowie i inni dygnitarze. 
Dopiero początek VII wieku przynosi pierwszą wzmiankę o tym, że symbolem godności biskupiej jest pierścień. Kościół katolicki usankcjonował także stary rzymski zwyczaj zaręczynowego pierścionka. Pierścień był bowiem w starożytnym Rzymie gwarancją dopełnienia kontraktu. A palec serdeczny, na którym nosi się obrączkę, był przez wieki nazywany palcem pierściennym. Dzisiejszy tak powszechny zwyczaj wymiany obrączek datuje się od późnego średniowiecza. Wczesnośredniowieczny pierścionek był zazwyczaj wykonany z drutu srebrnego, miedzianego czy brązowego. Ze złotego raczej rzadko. Drut taki wymyślnie splatano. Złote pierścienie nosili przeważnie dostojnicy. Zdobiły je barwne kamienie. Najczęściej były to kamienie antyczne. Kamienie te, zazwyczaj w formie kaboszonu (szlifowane na kształt kuli lub owalu), oprawiano w rodzaj miseczki, która rozszerzała się u nasady pierścionka, przy samej obrączce. Od XIII wieku w pierścienie wprawiano głównie duże kamienie. Oprawa ich zazwyczaj była rzeźbiona, a czasami stanowiły ją pazury ptasie. 
W XV i XVI wieku bardzo powszechne są sygnety kupieckie z wyrytym znakiem firmy lub jej symbolem.
W okresie renesansu następuje wielki rozkwit sztuki jubilerskiej. Wtedy też występuje wielka różnorodność jeśli idzie o ukształtowanie oczka i zdobienie oprawy. Najczęściej oprawę wypełniano emalią. Duże kamienie dostawały oprawę w kształcie kasetki o odpowiadających im kształtach geometrycznych lub jeśli miały kształt nieregularny to i kasetki były nieregularne. 
W XVI wieku wprowadzono pierścionki zaręczynowe używane przez cały wiek XVII i noszące wdzięczną nazwę „rączka w rączkę”. Składały się one z dwóch obrączek połączonych trzymającymi się dłońmi. W okresie rokoka w modzie są pierścionki o oczkach złożonych z asymetrycznej konstrukcji roślinnej. W klasycyzmie natomiast królują takie pierścienie, których oczka przybierają postać wydłużonego owalu, zdobionego malowana emalią. Tego typu pierścionek zwano - markizą. W XIX wieku najmodniejsze są pierścionki z miniaturami Napoleona lub Kościuszki.
Czasami w oczku pierścienia ukryta bywała trucizna. Przy pomocy takiej właśnie trucizny popełnili samobójstwo wielki wódz Kartagiński Hannibal i najsłynniejszy mówca grecki Demostenes. W swej „Historii Naturalnej” Pliniusz podaje, że gdy Krassus ukradł skarb spod tronu Jowisza kapitolińskiego, wtedy strażnik relikwiarza, aby uniknąć tortur otruł się rozgryzając kamień ze swego pierścienia.
 Dzisiaj nie można powiedzieć, że obowiązuje jakaś określona moda jeśli idzie o pierścienie. Wprawdzie niesłabnącym powodzeniem cieszy się biżuteria geometryczna i z oczkami z ręcznie malowanej porcelany, ale równie dobrze można powiedzieć, że modnym jest też klasyczny pierścionek z małym brylancikiem. Nawet mężczyźni noszą dzisiaj pierścienie. Nie chodzi tu bynajmniej o sygnety, które zawsze cieszyły się wśród panów popularnością. Dzisiaj w środowisku „harleyowców”, czyli miłośników motorów Harley-Davidson, oraz wśród fanów muzyki heavy-metal, panuje moda na wielkie pierścienie. Zazwyczaj są one srebrne lub metalowe. Przeważnie nie maja kamienia. Jedyną ich ozdobą jest wymyślny wzór, którym są np. trupie czaszki, mogące trzymać się za głowę szkieletami dłoni. Mogą to być symbole satanistyczne a czasami części motoru lub akcesoria motorowe. Często pierścieniem jest duża śrubka, przy czym tutaj za prekursora można uznać bohatera książki i serialu ”Czterej pancerni i pies” - Gustlika, który, jak zapewne wszyscy pamiętają, ofiarował Honoracie, w ramach pierścionka zaręczynowego, śrubkę czołgową. Na przełomie lat 60-tych i 70-tych pojawiły się także pierścienie z plexi. Ostatnio znów powróciły w łaski za sprawą jednej z firm kosmetycznych wypuściła ona bowiem na rynek szampony, do których dodatkiem reklamowym był plastikowy pierścień. Tak więc przestały obowiązywać konkretne i ścisłe wzorce pierścieni. Także jako oczko oprawić dziś można wszystko. Od monety obiegowej czy żetonu telefonicznego po własny kamień żółciowy, mleczny ząb pierworodnego syna czy ukochanego psa.
Mowa palców i symbolika pierścienia
Jeżeli nosisz swój pierścień na palcu wskazującym dowodzi to twojej wyniosłości i odwagi, ale też arogancji i pychy. Jeżeli na środkowym - jesteś rozważna, roztropna i serdeczna. Jeśli zaś pierścień zdobi twój serdeczny palec - cechują ciebie czułość i miłość. Na małym palcu noszą swoje pierścionki ci, którzy mają usposobienie … władcy.
Pierścień ma, rzecz jasna, swoją bardzo bogatą symbolikę. Symbolizuje nie tylko małżeństwo i wierność małżeńską oraz zaręczyny czy przyjaźń, ale także ze względu na swój kształt czyli kolistą formę, nie mającą początku ni końca, jest symbolem ciągłości, nieskończoności i wieczności. Pierścień symbolizuje także krąg magiczny, magię, tajemnicę, talizman, amulet i truciznę. Do dzisiaj zgubienie pierścienia symbolizuje nieszczęście a znalezienie powodzenie w życiu. 
Pierścień zaręczynowy otrzymują nie tylko przyszłe mężatki ale także … zakonnice. Są to jednak inne zaręczyny. Taki pierścień ma bowiem w dziedzinie nadprzyrodzonej znaczenie podobne raczej obrączce ślubnej aniżeli zaręczynowemu pierścieniowi. Jest on symbolem i rękojmią zaślubin duszy poświęconej Bogu z Chrystusem. Kapłan konsekrujący wkładając pierścień na palec dziewicy mówi: „Zaślubiam cię Jezusowi Chrystusowi, Synowi najwyższego Ojca, aby cię zachował nienaruszoną.” Podobno pierwsze pierścienie miały święte zakonnice już w początkowych wiekach chrześcijaństwa. Wspominany jest np. Pierścień świętej Agnieszki. Malarze często przedstawiali sceny mistycznych zaślubin różnych świętych, najczęściej XVI wiecznej Świętej Katarzyny Sieneńskiej, której Chrystus w czasie zaślubin, mających miejsce w okresie karnawału 1367 roku, zostawił jako trwały ślad obrączkę.
Słynne pierścienie
Jest ich nieprzebrane morze. Pierścień Rybaka to … sygnet Papieski z wyrytym św. Piotrem wciągającym do łodzi sieć. Taki pierścień po śmierci Papieża łamie się. Zaś nowo obranemu Papieżowi konklawe wkłada na palec zupełnie nowy pierścień rybaka. Papież ogłaszając światu swoje imię zwraca pierścień, by zostało ono na nim wygrawerowane. 
Pierścień Polikratesa - władcy i tyrana Samos - to klejnot, z którym wiąże się legenda. Polikrates, uważany za największego z greckich tyranów, wiódł bardzo długo szczęśliwe życie, mimo swoich okrucieństw. Samos opanował przy pomocy swych braci, z których jednego zabił a drugiego wypędził. Jego przyjaciel i sprzymierzeniec król egipski Amasis przestrzegał wielekroć, że jeśli Polikrates nie zmieni swego postępowania bogowie odwrócą się od niego. Namawiał by Polikrates sam zadał sobie jakieś cierpienie. Władca postanowił więc wrzucić do morza swój najukochańszy pierścień. Gdy w parę dni później ubogi rybak ofiarował władcy złowioną przez siebie rybę, w jej wnętrznościach znaleziono ów pierścień. Był to znak od bogów, że ofiara nie została przyjęta. Amasis odmówi Polikratesowi swej przyjaźni a sam Polikrates w kilka lat później zginął ukrzyżowany w Magnezji, dokąd podstępnie zwabił go inny satrapa, władca Persji - Orojtes.
Pierścień Siakuntali to magiczny pierścień przywracania pamięci. Jest o nim mowa w 1 księdze Mahabharaty, a ponadto na tymże epizodzie oparł swój dramat indyjski poeta Kalidasy. Król Duszjanta zakochał się w Siakuntali i przed odjazdem dał w dowód miłości pierścień. Na skutek czarów pewnego ascety Durwasy - zapomina o ukochanej i dopiero widok pierścienia przywraca mu pamięć. 
Również w Polsce wiele jest legend i baśni związanych z pierścieniami. Jedną z piękniejszych historii są dzieje pierścienia Piotra z Radzikowa protoplasty rodu Ogończyków. To historia-legenda o charakterze romantyczno-baśniowym, opowiadająca o tym, jak powstał herb Ogończyk. Otóż Piotr z Radzikowa będąc na wojnie odbił z rąk nieprzyjacielskich pannę przecudnej urody. Dziewczyna przez wdzięczność obiecała mu swą rękę i na znak wierności dała połowę przełamanego pierścienia. Gdy rodzice postanowili wydać ją za mąż za innego, tuż przed samym ślubem pojawił się na ich dworze Piotr ze swoją połową pierścienia i oczywiście to on stanął z panną na ślubnym kobiercu. Po ślubie Młoda para przybrała herb, na którym m.in. widnieje owa połowa pierścienia, a także wyciągająca błagalnie ramiona dziewica.
Między muzyką, literaturą a serdecznym palcem
Pierścień Nibelunga to tytuł dramatu scenicznego Richarda Wagnera opartego na skandynawskiej legendzie. Według tej legendy w państwie Nibelungów król Alberyk nakazał swoim poddanym wykuć ze złota Renu magiczny pierścień. Gdy pierścień ów został mu skradziony Alberyk rzucił przekleństwo na wszystkich jego przyszłych posiadaczy. Tak więc pierścień zakradł się nawet do muzyki.
W literaturze natomiast aż roi się od pierścieni. Mamy bowiem m.in. słynną powieść „Pierścień i róża” Williama M. Thackeraya, w której  magiczny pierścień obok magicznej róży czyni swojego właściciela człowiekiem pełnym wdzięku i godnym miłości. W literaturze polskiej funkcjonuje „Pierścień Wielkiej Damy, czyli ex-machina Durejko. Tragedia w trzech aktach - z opisem dramatycznego ciągu scenicznych gestów - i ze wstępem” autorstwa Cypriana Kamila Norwida. W rzeczywistości jest to … wysoka komedia (haute comédie) napisana wierszem. Był to utwór, którym Norwid chciał zapoczątkować zupełnie nowy typ dzieła dramatycznego bez rozlewu krwi czyli tzw. „tragedię białą”.  Utwór powstał w 1872 roku, ale wydany został dopiero w 1933 przez Miriama (Zenona Przesmyckiego) zaś wystawiony w 1936 przez J. Osterwę. Opowiada dzieje biednego poety zakochanego w wielkiej damie. Nieszczęśliwie zakochany mężczyzna zostaje nagle oskarżony o kradzież pierścienia. Geneza utworu wiązana jest z miłością Norwida do Marii Kalergis. Różnica między losami miłości bohatera utworu Mak-Yksa a losami Norwida jest taka, że Mak-Yks żeni się z wybranką swego serca - Hrabiną, a Norwid, jak wiadomo, umiera samotnie. 
W baśniach arabskich czyli „Księdze 1001 nocy” znajdziemy pierścieni istne zatrzęsienie. Jednym z wielu jest np. pierścień Alladyna. Pierścienie z baśni zawsze spełniają życzenia, lub gdy się je obróci wokół palca przenoszą nas w inną krainę. Wzdychamy czasami, że takie pierścienie są tylko w bajkach, ale czy rzeczywiście? Niejedna panna młoda, z chwilą włożenia na palec zaręczynowego pierścionka, czuje się jak w raju. A że po latach raj może okazać się piekłem? Cóż. Żadne czary nie trwają wiecznie.


Widzisz błąd na tej stronie? Napisz
 
 

Ostatnia aktualizacja: 2014-11-30

Copyright © Małgorzata Karolina Piekarska  
    Realizacja: webtime.pl