Licznik
osób odwiedziło ten portal
od 1 czerwca 2007 roku
Kontakt

Najczęściej oglądane:

» Walec, kula, stożek czyli... Kubizm

» „Barocco” znaczy perła

» Secesja


 
 
 
 
Start
Spotkania
Sama o sobie
Inni ze mną i o mnie
Książki
Opowiadania
Wiersze
Felietony
Artykuły i reportaże
Ciekawostki
O muzyce
O sztuce
"EKSTAZA Św. TERESY"
- GIAN LORENZO
BERNINIEGO
„Barocco”
znaczy perła
01-Romańskie
tympanony
02-Styl piękny
03-Renesansowi
władcy jak w
sypialnym
04-Barokowy portret
trumienny
05-Weduty Belotta
06-Romantyzm, konie
i Napoleon
07-Realizm
Chełmońskiego
08-Historia Polski w
interpretacji
Grottgera i Matejki
09-Antyczny Rzym w
oczach
Siemiradzkiego
10-Polski epizod
impresjonistyczny
11-Krakowska Secesja
- Wyspiański i
Mehoffer
12-Symbolizm Jacka
Malczewskiego
13-Kubizm Cezanne`a
w wykonaniu
Makowskiego
14-Formizm Tytusa
15-Zapatrzeni w
konstruktywizm
16-Wojna w obrazach
17-Socrealizm i jego
pszenno-buraczani
bohaterowie
Anegdoty o
artystach, czyli
poplotkujmy o sztuce
Czy martwa natura
zawsze jest martwa?
Futuryzm
IKONOGRAFIA - nauka
pomocnicza historii
Karykatura
Klasyczne piękno
Na palcu, paluchu,
paluszku...
Nie chcę od ciebie
pieniędzy
Od śmietnika po
piedestał
Portret
Realizm
Secesja
Symbolizm
Tratwa,
„szurnięci”
i ... konie
Ucieczka w świat
fantazji,
W lustrze czy
zwierciadle
Walec, kula, stożek
czyli... Kubizm
Źródło tkwi w
programie
Podróżnicze
Popularno-edukacyjne
Różne
Sylwetki
Wywiady
Telewizja
Galeria
Warsztaty
dziennikarskie
Multimedia
Download
Konkursy
Przydatne
Przyjaciele
Księgarnie
Kontakt
Wszystko o moim Ojcu
Mój blog
Mój MoBlog
Mój Fotoblog
Gra Klasa Pani Czajki
 

NEWSLETTER

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach dodaj swój adres e-mail




WYSZUKIWARKA

Szukaj słów:
Czy martwa natura zawsze jest martwa?

COGITO 14/15 (1994)
 
 
Po co jest "martwa natura"? Przecież nie zawsze można plenerować. Czasami nie pozwala na to pogoda. To nie jest zbyt mile malować w czasie mroźnej zimy ani też w letni deszczowy dzień na powietrzu. Wtedy najłatwiej malować martwą naturę, chyba, że znajdziesz delikwenta, który będzie pozował do portretu, ale dziś trudno o cierpliwych modeli. Poza tym to całkiem inna sprawa.
 
Co to Jest "martwa natura"?
 
Jest to układ przedmiotów, owoców, warzyw, zwierząt itp., więc nie jest nią malarstwo rodzajowe ani malarstwo historyczne czy religijne, mimo iż w XVII-wiecznej Holandii "martwa natura" ociera się o ten gatunek. Ale po kolei. W epoce grecko-rzymskiej "martwa natura" występowała samodzielnie głównie, jako motyw dekoracyjny w malarstwie ściennym lub mozaice podłogowej. Pojawiała się sporadycznie w sztuce wczesnochrześcijańskiej w malarstwie katakumb, np. przedstawienia ryb i chleba, jako symbolicznej ilustracji przypowieści o cudownym rozmnożeniu pokarmów przez Jezusa. Potem nastąpiła wielowiekowa przerwa, spowodowana dominacją malarstwa religijnego. Pierwsze "martwe natury" w epoce nowożytnej pojawiają się, jako motyw uzupełniający kompozycję religijną. Jako temat niezależny, po raz pierwszy występuje w malarstwie włoskim w początkach XVI wieku. Ale jako odrębny rodzaj malarski rozwija się na przełomie wieku XVI i XVII w Niderlandach. Największą popularność osiąga w Holandii, gdzie protestantyzm powoduje niemalże zanik malarstwa religijnego. Zniesiono wtedy kult świętych - zniknęły więc obrazy ich sławiące. Wtedy to rozwinęła się martwa natura, ale posiadająca znaczenie symboliczne.
 
Ostrygi środkiem pobudzającym libido
 
Symboliczne znaczenie przedmiotów było różne. Nawiązywały one głównie do Ewangelii - chleb (ciało Chrystusa), wino (jego krew), ryby, ale nie tylko. Zdarzały się przedmioty o różnym znaczeniu, więc można je było różnie interpretować. Dla XVII-wiecznego Holendra, w jego kulturze i obyczajach, niebagatelną rolę odgrywała erotyka. Ostrygi były tam np. tradycyjnym symbolem kobiety, ale także środkiem pobudzającym libido u mężczyzny. (W XVII wieku wydana została w Holandii książka, która między innymi zawierała rady, dotyczące stosownych dla mężczyzn potraw, jakimi były: ostrygi, małże, jajka i... kogucie grzebyki.). Ostrygi mają jednak również znaczenie religijne. W jednej z XVII-wiecznych publikacji autor porównuje zamknięte ostrygi z ciałem mężczyzny, które stanowi więzienie dla słabej duszy, pełnej niewiedzy i ignorancji. Kiedy zły duch otworzy muszlę - przy pomocy noża rzecz jasna - wtedy grzechy i żądze ujarzmią ciało. Nóż ma wiele znaczeń, ale przede wszystkim w XVI wieku pełni funkcję rozdzielania wartości. Sól oznacza żarliwą wiarę. Oliwki to Chrystus i jego modlitwa na Górze Oliwnej. Karczochy są symbolem męki Pańskiej. Przykłady można mnożyć.
 
„Nakryte stoły”, „śniadania”, „bankiety”
 
Nazwa "martwa natura" w języku polskim jest dosłownym tłumaczeniem francuskiego terminu "nature morte". Pierwotny sens gatunku określa jego holenderski termin "stilleven", oznaczający, po prostu spokojne życie - modele stojące w bezruchu. Mogły więc, być one żywe, a nawet ludzkie. Tak więc, martwa natura nie tyle jest. martwa, ile nieruchoma. Podobne znaczenie mają terminy niemiecki "Stilleben" i angielski "Stilllife". Dlatego nie tłumaczcie nigdy określenia „martwa natura” na język angielski, jako "dead nature”, bo jest to błędne.
W XVII-wiecznej Holandii wybitnymi twórcami martwych natur byli Pieter Claesz. Willem Claesz Heda. Ale działało tam wielu innych mniej znanych. Właśnie w Holandii wykształciły się określone typy martwych natur, związane z poszczególnymi ośrodkami np. Haarlem i Amsterdam to „śniadania”, „nakryte stoły”, „desery”. Haga to kraby i ryby, zaś Utrecht - kwiaty.
 
Szewskie kopyto i damska haleczka
 
Jako gatunek "martwa natura" funkcjonuje do dziś. W XX wieku popularna wśród kubistów (Picasso, Braque), a także w Polsce w okresie międzywojennym u kolorystów np. Jana Cybisa. Eugeniusza Eibischa, Tytusa Czyżewskiego. Dziś traktowana jest na uczelniach artystycznych, jako warsztatowa wprawka. Spróbuj i ty. Nie musi to być zestaw zabytkowych naczyń czy szlachetne frutti di mare jak owe ostrygi. Mój znajomy kiedyś z nudów namalował szewskie kopyto leżące na halce swej żony. Wystawił obraz na sprzedaż w momencie, w którym naprawdę nie miał, z czego żyć i spośród wszystkich jego obrazów ten okazał się najbardziej pożądanym przez klienta. Dwóch panów biło się o niego zażarcie i to nie tylko słownie (licytacja), ale - gdy słowa nie pomogły - użyli szlachetnej broni sufrażystek, czyli parasola.
Jeżeli jednak nie masz pod ręką szewskiego kopyta, nie z się. Ustaw kilka przedmiotów ze swego otoczenia. Pamiętaj jednak, że przy "martwej naturze" najważniejsze jest takie ich ustawienie, by można było zaobserwować grę świateł. Polecane jest więc szkło. Jakie to mogą być przedmioty? Jeżeli jesteś palaczem, to wyjątkowo ci się twój nałóg przyda. Możesz zestawić popielniczki, pac papierosów, zapałki, zapalniczki, zaś całość umieścić na tle jakiejś. Tkaniny, której wypalone dziury mogą nawet dodać uroku kompozycji. Radziłabym żałobną czerń, jako że szykujesz pogrzeb swoim płucom. Jeżeli jesteś wegetarianinem, ułóż na talerzu nowalijki. Kiełki jest dość trudno namalować, ale jeśli umiesz - spróbuj. Jeśli zaś jesteś miłośnikiem zwierząt, spokojnie możesz namalować swoją świnkę morską czy chomika. Pamiętaj jednak, że żywe zwierzę porusza się i wtedy światło będzie się cały czas zmieniało. Nawet ty, pilny Czytelniku, możesz namalować coś, co lubisz. Czy wiesz, jak sympatyczne są kompozycje z książkami i przyborami do pisania? Wybór formatu i techniki należy do Ciebie. Jeżeli z technikami malarskimi jesteś na bakier - rysuj. Powodzenia.

Widzisz błąd na tej stronie? Napisz
 
 

Ostatnia aktualizacja: 2010-09-06

Copyright © Małgorzata Karolina Piekarska  
   
    Realizacja: webtime.pl