RealizmCOGITO 1998
W czasie dyskusji w wykształconym, ale nie humanistycznym, gronie padło słowo realizm. Dla wszystkich miało to słowo zabarwienie pejoratywne? Dlaczego? Otóż w ich umyśle realizm to realizm socjalistyczny. Nikt z nich nie pamiętał o realizmie XIX wieku.
Realizm jako kierunek w literaturze i sztuce wykształcił się w połowie XIX wieku i dominował do lat 90-tych. Zasady twórczości realistycznej formułowali krytycy sztuki, artyści. Skąd wziął się termin? Realizm w szerszym znaczeniu to tendencja w sztuce równych epok do odtwarzania rzeczywistości w sposób obiektywny i zgodny z obserwacją natury. W 1855 roku w czasie trwania w Paryżu Wystawy Światowej Gustave Courbet w osobnym pawilonie zorganizował wystawę własnego malarstwa. Na pawilonie zawisł napis „Le Realisme”. Obraz Courbeta „Pracownia malarza” po prostu nie dostał się na Salon. On zaś uważając się za geniusza postanowił pokazać je w osobnym pawilonie.
Courbet (1819-1877) uchodzi za ojca realizmu jako osobnego kierunku w sztuce. Pochodził z zamożnej rodziny, uczył się w małym seminarium w Ornans, a potem w College Royal w Besançon. Jednocześnie uczęszczał do Szkoły Sztuk Pięknych. W 1839 roku wykonał litografie ilustrujące zbiorek poezji przyjaciela Maxa Buchona. W 1840 roku wyjechał do Paryża na studia prawnicze. Szybko jednak z nich zrezygnował i zajął się kopiowaniem wiszących w Luwrze dzieł dawnych mistrzów. Fascynowali go Rembrandt, Carravaggio, a także Gros, Gericault, Ingres i Delacroix. Przez dłuższy czas utrzymywał się z malowania aktów i portretów.
Courbet był zafascynowany sobą chyba w takim stopniu jak biblijny narcyz. Malował bowiem liczne autoportrety („Człowiek z fajką”, „Autoportret z czarnym psem” czy „Spotkanie albo Dzień dobry Panie Courbet”). Rozgłos zyskał jeszcze przed 1855 rokiem i pawilonem realizmu. Wprawdzie jego pierwsze obrazy, które podał na Salon zostały odrzucone jednak na namalowane w 1849 roku „Popołudnie w Ornans” zwrócili uwagę zarówno Ingres jak i Delacroix. Jego „Pogrzeb w Ornans” wywołał wielki skandal i w jakimś tam sensie stał się manifestem realizmu. Przedstawione są bowiem autentyczne żyjące postaci z miasteczka w Ornans!
„Pracownia malarza” obraz, z powodu odrzucenia którego Courbet otworzył własny pawilon to manifest realistyczny. Znajduje się tu wiele namalowanych postaci historycznych m.in. Baudelaire. Co jednak jest tu najbardziej realistycznego? Artysta maluje pejzaż w pracowni!!! To przecież dopiero impresjoniści wyszli ze sztalugami z pracowni na powietrze.
Realizm Courbeta przyjmowano rozmaicie. Wystawione w 1853 roku na salonie „Kąpiące się” wzbudziły obrzydzenie u Napoleona III.
Innym przedstawicielem francuskiego realizmu jest Jean-François Millet. (1814-1875). Najważniejsza części jego twórczości pochodzi z ostatnich lat życia kiedy osiadł w okolicy Barbizonu. To tam namalował obrazy przedstawiające prace robotników i rolników takie jak „Kobieta strzygąca owce”, „Kamieniarze”, „Tracze”, „Siewca”, „Kobiety zbierające kłosy”, „Anioł Pański”. Ludzie malowani przez Milleta byli prawdziwi, zmęczeni życiem, pracą. O spracowanych dłoniach i ogorzałych od słońca twarzach. Jego obrazy wywarły wielki wpływ na twórczość niektórych impresjonistów i postimpresjonistów. Głównie van Gogha.
Mówiąc o realizmie francuskim nie sposób zapomnieć o Honore Daumier (1808-1879) litografie, malarzu, rzeźbiarzu, którego najsłynniejszym dziełem realistycznym jest litografia „Rue Transnonain”. Oto w kwietniu 1834 roku oddział wojska został powołany do stłumienia powstania republikańskiego. Żołnierze wtargnąwszy do mieszkania wymordowali śpiących robotników. Trup ojca przygniata trupa dziecka. Przedstawienie jedno z najbardziej wstrząsających. Jego tragizm podkreśla realistyczna czarna kreska i bark kolorów.
Realizm niemiecki to przede wszystkim twórczość Adolfa von Menzel (1815-1905). Początkowo był grafikiem i rytownikiem. Malarstwem zajął się dopiero po 1836 roku i szybko stał się jednym z największych realistów niemieckich 2 połowy XIX wieku. Malował sceny historyczne głownie z epoki Fryderyka II. Były to sceny wystudiowane z wielka starannością, wolne od niepotrzebnego patosu, tak charakterystycznego dla współczesnego mu malarstwa akademickiego.
Menzel wiele uwagi poświęcał wydarzeniom jemu współczesnym związanym z panowaniem Wilhelma I. Jednak najbardziej realistycznym i wyjątkowym obrazem w twórczości Menzla jest „Walcownia żelaza”. Jest to scena w sposób sugestywny przedstawiająca pracę w wielkim zakładzie przemysłowym.
Malarstwo realistyczne rozwijało się we wszystkich krajach Europy. Na Węgrzech jego wybitnym przedstawicielem był Mihaly Munkacsy, W Stanach Zjednoczonych T. Eakins, a w Rosji grupa „Pieredwiżników”. Było to towarzystwo objazdowe Wystaw Artystycznych założone w 1870 roku przez malarzy pochodzących głownie ze środowiska moskiewskiego. Inicjatorem był Grigorij Miasojedow. Jeden z kontynuatorów tradycji realistycznych XIX wieku. Stowarzyszenie miało na celu popularyzowanie sztuki narodowej, przepojonej oczywiście dążeniami postępowymi pod względem społecznym. To dlatego artyści w swych obrazach dość często pokazywali ciężka dolę ludu, zacofanie carskiej Rosji i liczne prześladowania polityczne.
Polskie malarstwo realistyczne to twórczość Józefa Szermentowskiego, braci Gierymskich, Franciszka Kostrzewskiego, Józefa Chełmońskiego i Aleksandra Kotsisa.
Kotsis malował niezwykle przejmujące sceny z życia ludu. Ukazując jego niedolę i ciężką pracę ponad siły. Szermentowski włączał takie sceny w realistyczny pejzaż polski czego najlepszym przykładem jest jego obraz „Pogrzeb chłopski”, gdzie na tle wiejskiego krajobrazu stoją wychudłe konie zaprzęgnięte do nędznej bryczki na której leży trumna. Piękny tutaj jest tylko pejzaż. Cała reszta, każdy szczegół ukazuje nędzę.
Arcydziełami realizmu są prace Aleksandra Gierymskiego o tematyce warszawskiej np. „Żydówka z cytrynami”, gdzie wiernie oddana została zarówno zmęczona życiem twarz starej
kobiety jak i jej zniszczony strój. Za szczytowe osiągnięcie polskiego realizmu krytycznego uchodzi tegoż malarza „Trumna chłopska” gdzie dramat chłopskiej nędzy przedstawiony został z niezwykłą potęgą prawdy. Rodzice siedzący przed chatą pod którą stoi dziecinna trumienka wyglądają jak dziadkowie gdyż dramat, nędza i ciężka praca postarzały ich o całe pokolenie.
Chełmoński uznawany za najwybitniejszego przedstawiciela polskiego realizmu nie od razu zyskał swymi obrazami powodzenie. Wysłane na wystawę do Zachęty Babie lato zostało uznane za ... nieprzyzwoite. Przecież dziewczyna ma stopy gołe i brudne, a na dodatek bezczelnie wpycha je widzowi pod nos! Leży w niedbałej pozie! Tego nikt nie powiesi w salonie!
Każdy obraz Chełmońskiego jeśli nie jest pejzażem to ociera się o pejzaż, ale jest to pejzaż realistyczny. Chełmoński bowiem potrafił spędzać na powietrzu całe dnie i to bez względu na porę. Kuropatwy na śniegu zaobserwował naprawdę. Nie były wymysłem imaginacji, ale realistycznym przedstawieniem tego co widział artysta. Oglądał wschody i zachody słońca, słuchał kumkania żab, żaden z polskich malarzy nie podszedł tak blisko do przyrody, żaden z nich nie stopił się z nią w jedną całość. Żaden też nie uwiecznił tak jedności chłopa z przyrodą. On polskiego chłopa dobrze i znał. Znał jego zmęczenie praca i strach przed burzą. Stąd „Orka o zachodzie słońca” gdzie na tle szaro-czerwonego nieba umęczony, spocony i bosy mężczyzna pogania woły. Stąd też „Burza” — szare niebo, wiatrem miotane trawy i chłopcy ze strachem żegnający się krzyżem świętym.
Wielu snobów dziś uważa, że realizm to żadna sztuka, to bezmyślne kopiowanie natury. Takie pocztówkowe obrazki. Może i pocztówkowe, ale niewielu było w stanie je namalować.
Widzisz błąd na tej stronie?
Napisz