| osób odwiedziło ten portal od 1 czerwca 2007 roku Kontakt ![]() |
Najczęściej oglądane: » Walec, kula, stożek czyli... Kubizm » Secesja |
||||
|   | ![]() |
|
|
||
|
NEWSLETTER Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach dodaj swój adres e-mail WYSZUKIWARKA |
15-Zapatrzeni w konstruktywizm Cogito 11(31)/1995 Konstruktywizm był kierunkiem rozwijającym się wśród rosyjskich i radzieckich ruchów awangardowych w latach 1913-25 zwłaszcza w dziedzinie rzeźby. Tym co wyróżniało ten kierunek było kładzenie przez artystów nacisku na ekspresje konstrukcji dzieła z pominięciem naprawdę jego funkcji. Inicjatorami tego kierunku byli Władmir Tatlin, Kazimierz Malewicz (twórca suprematyzmu - terminu tłumaczonego przez niego jako supremacja czystego odczucia w sztukach plastycznych) i Aleksander Rodczenko. Po jakimś czasie dołączyli do nich Naum Gabo i Aleksander Pevsner. W 1918 roku doszło do rozdźwięku między Tatlinem i Malewiczem. Ten rozdźwięk dzieli konstruktywistów na dwie grupy. Grupa Tatlina uważa, że trzeba kreować sztukę użyteczną, przydatna w procesach produkcji a życie trzeba organizować poprzez przemysł. Natomiast grupa zwolenników Malewicza była zdania, że sztuki nie należy przyginać do pojmowanych wulgarnie potrzeb społecznych. Sztuka ma bowiem dawać odczucie świata w kategoriach takich jak przestrzeń i czas. W rzeźbie konstruktywistów środkiem wypowiedzi nie jest więc bryła, ale płaszczyzny i linie. Polska awangarda lat 20-tych i 30-tych działała w zamkniętym kręgu twórców i odbiorców. Dla poczynań tych artystów najważniejsze było to co działo się w sztuce rosyjskiej ale też i niemieckiej czy francuskiej. Artyści awangardowi prześcigali się w tworzeniu nowych własnych kierunków. Niektórzy z nich na trwałe przeszli do historii sztuki polskiej chociaż twórczość ich, zdaniem niektórych, wydaje się być elitarna.
W 1921 roku w wystawie w Warszawie brali udział wszyscy artyści pionierzy - Henryk Stażewski, Mieczysław Szczuka, Henryk Berlewi i Władysław Strzemiński. Ten ostatni świeżo co wrócił z Rosji gdzie urzekły go pomysły rosyjskich konstruktywistów. Dla Strzemińskiego od tej pory jasnym się stało, że trzeba „zarządzić odwrót od tradycji” sztuka powinna być bardziej utylitarna a jej odbiorcą powinno stać się miasto. Nie musi już zdobić ścian w ziemskich majątkach. Mieczysław Szczuka zostaje ogarnięty ideą sztuki dla mas. Sztuki, którą zrozumie i zaakceptuje każdy. Mechanofaktura czy Mechanobzdura?
Unizm - najbardziej radykalny Władysław Strzemiński interesował się obrazem jako dziełem plastycznym. Treść dzieła nie była dla niego aż tak ważna jak jego forma. Być może dlatego oprócz obrazów tworzył meble o konstrukcji geometrycznej (sądząc po wyglądzie nie należy ich podejrzewać o wygodę). Strzemiński stworzył nowy kierunek w sztuce, któremu się poświecił. Malewicz miał swój suprematyzm, więc zapatrzony w Malewicza Strzemiński musiał mieć swój Unizm. Kompozycja unistycznego obrazu opierała się na jedności - unifikacji elementów, koloru i przestrzeni - stąd nazwa kierunku. Wyeliminowany został z unistycznego obrazu dynamizm, przeważały na nim barwy szare, niebieskie i bure. Strzemiński operował jednym motywem przypominającym nieco dzisiejsze puzzle - (wtedy nieznane) patrz ilustracja obok. Niestety te surowe zasady spowodowały dość szybkie wyczerpanie pomysłów. Unizm trwał tylko dwa lata 1933-34 i był spośród wszystkich programów współczesnej awangardy europejskiej programem najbardziej radykalnym. Po tym unistycznym okresie nastąpił czas malowania abstrakcyjnych pejzaży morskich i pejzaży łódzkich, w których obramowane linią plamy zdają się sugerować przestrzenność. Heliograwiura Cóż to znowu za wynalazek? Jego twórca Karol Hiller początkowo malował postcezanne`owskie (malowane pod wpływem Cezanne`a) pejzaże, Jednak i on zaraził się bakcylem każącym artyście wymyślać coś nowego. Coś czego nikt wcześniej nie dokonał. Taki to był okres w dziejach sztuki. Każdy chciał być pierwszym. Do tego stopnia ówczesnemu artyście na tym zależało, że na swoim słynnym suprematystycznym obrazie Czarny kwadrat na białym tle (ilustracja nie jest chyba potrzebna, bo każdy jest w stanie to sobie wyobrazić) Malewicz umieścił datę wcześniejszą niż wykonanie! Wracając do Hillera i jego heliograwiury to była ona sztuka tworzoną na kliszy fotograficznej, na którą nanoszono malunek wykonany gwaszem lub temperą. Najsłynniejszym i zarazem podrecznikowym dziełem Hillera jest obraz Deszcz. Kompozycja abstrakcyjna i surrealistyczna zarazem. Przesiąknięta deszczem i wodą, naświetlona światłem kompozycja wykonana tą dziwna techniką. Jej twórca zginał z rąk niemieckich na samym początku wojny.
to nikt inny tylko Mieczysław Szczuka. Swoje poglądy polityczne prezentował także poprzez twórczość. Jego zdaniem obraz jako taki nie powinien być celem. Z pracy nad dziełem winny bowiem wynikać wnioski przydatne dla sztuki w sposób uniwersalny i kompletny. Ponadto ta praca nad dziełem powinna być realizacją szeroko pojętych zadań społecznych. Szczuka wraz ze swoją towarzyszką życia Teresą Żarnowerówną projektował wielopłaszczyznowe konstrukcje przestrzenne i konstruktywistyczne pomniki oraz pracował nad projektami robotniczych mieszkań, realizował abstrakcyjne filmy i pierwsze fotomontaże, którym nadał określenie „poezofaktura”. Ponadto wymyślał kroje pisma i projektował plakaty polityczne. Zdarzało mu się jednak popełnić dzieło powiedzmy „tradycyjne”. Spójrzcie na ilustracje obok, możecie obejrzeć na niej jego Autoportret z paletą. Jednak na tej podstawie nie można by było rozpoznać autora, nawet gdyby koło nas przechodził. Jest to dzieło powstałe pod wpływem kubizmu. Muzeum Sztuki Zdegenerowanej Jest w Polsce miasto, które posiada największą kolekcję dzieł sztuki awangardowej. To Łódź. Robotnicza i przemysłowa a jednak wnosząca duży wkład także w kulturę. Właśnie w Łodzi w 1928 roku powołano do życia Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Inicjatywę tę miasto zawdzięcza Władysławowi Strzemińskiemu. W muzeum znalazły się dzieła wielu malarzy abstrakcjonistów. W latach 30-tych była to druga po Gabinecie Abstrakcyjnym w Hanowerze kolekcja sztuki abstrakcyjnej. Muzeum hanowerskie Niemcy w czasie wojny zniszczyli. Kolekcja łódzka nie uległa zniszczeniu tylko dlatego, że hitlerowcy postanowili na jej podstawie urządzić Muzeum Sztuki Zdegenerowanej. Czy naprawdę jest to degeneracja? Widzisz błąd na tej stronie? Napisz | ||||
|
Ostatnia aktualizacja: 2010-09-06 |
Copyright © Małgorzata Karolina Piekarska | ||||
| Realizacja: webtime.pl | |||||