Walec, kula, stożek czyli... KubizmCOGITO 1998
Kubizm, jako jeden z kierunków malarstwa nowoczesnego, został zainicjowany we Francji ok. 1906 roku przez dwóch malarzy: Pabla Picassa i George`a Braque`a.
W historii sztuki przyjęło się uważać, że kubizm występuje w kilku odmianach: wczesna jego faza nazywana bywa Cezannizującą od nazwiska francuskiego malarza Paula Cezanne`a. On to bowiem radził, by wszelkie elementy formy sprowadzać do podstawowych form geometrycznych: walca, stożka i sześcianu, którego nazwa po francusku cube dała właśnie imię temu kierunkowi. Nazwa kubizm została żartobliwie zaproponowana przez krytykę m.in. przez późniejszego malarza Henriego Matisse`a. Po jakimś czasie kubiści stwierdzili, że kolor przeszkadza w analizie formy i to dlatego ich paleta zaczyna być z reguły monochromatyczna, a przeważają szarości i brązy. Tak rozpoczyna się okres kubizmu analitycznego. Później natomiast, gdy w centrum zainteresowania artysty znajdzie się konstrukcja całego obrazu, nie zaś analiza przedstawianego przedmiotu, rozpocznie się okres kubizmu syntetycznego.
Zapowiedzią malarstwa kubistycznego był obraz Pabla Picassa zatytułowany „Panny z Avignonu”. Chodzi oczywiście o prostytutki z ulicy Avignon. Pablo Picasso (właściwie Pablo Ruiz Blasco 1881-1973) uchodzi za jednego z największych twórców XX wieku. Uczył się w szkole sztuk pięknych w Barcelonie i w Akademii San Fernando w Madrycie. Zanim zajął się kubizmem i obrał indywidualna drogę twórczą przeszedł okres fascynacji twórczością symbolistów, neoimpresjonistów i twórczości Henri’ego de Toulouse-Lautreca. Potem nastąpiły słynne prekubistyczne trzy okresy jego twórczości. Błękitny od 1901 roku, dla którego charakterystyczne są sceny figuralne o silnej wymowie społecznej. Obrazy z tego okresu takie jak np. „Stary gitarzysta” cechuje ekspresyjny niebieski koloryt i wydłużenie proporcji postaci. Kolejną faza malarstwa Picassa był okres różowy, w którym, nadal dominuje tematyka figuralna np. „Rodzina arlekina”, ale interpretacja postaci na tych obrazach jest bardziej poetycka i nastrojowa. Trzeci okres w twórczości Picassa to faza prekubistyczna, kiedy to artysta pod wpływem Paula Cezanne’a zaczęła opracowywać nowa koncepcję przestrzeni w obrazie. To właśnie z tego okres pochodzą słynne „panny z Avignonu”.
Na jesieni 1909 roku Picasso rozpoczął współpracę z Braquiem.
Georges Braque (1882-1963) uczęszczał na wieczorowe kursy do Ecole des Beaux-Arts w Hawrze. Naukę kontynuował w Paryżu. Początkowo był podobnie jak Picasso pod wpływem neoimpresjonistów, ale potem dołączył do fowistów. Od 1907 zajął się problemem przedstawiania przestrzeni. To zbliżyło go do Picassa.
Efektem współpracy obu artystów było powstanie kubizmu jako kierunku w sztuce. Nastąpiła tzw. Faza analityczna kubizmu. Charakteryzuje ja podjęta przez obu artystów analiza struktury przedmiotu. Wyraża się to w coraz większym rozbijaniu brył na poszczególne o wiele mniejsze bryłki. Celem tego wszystkiego jest pokazanie obiektu na raz ze wszystkich stron poprzez ułożenie obok siebie, na jednej płaszczyźnie, wszystkich jego profilów widzianych z różnych stron.
Około 1912 roku Picasso i Braque wprowadzili do obrazów elementy gotowe w postaci wycinków z gazet, fragmentów tapety, szkła i piasku. W ten sposób powstały pierwsze w sztuce collages.
Następna faza kubizmu zwana syntetyczną rozpoczęła się w 1913 roku przy współpracy Fernanda Legera (1881-1966), który podobnie jak jego koledzy ulegał w początkach swej twórczości wpływom neoimpresjonistów i Cezanne’a. Kompozycje
Legera charakteryzuje monochromatyczny kolor, silnie zgeometryzowane, cylindryczne formy. Zdecydowanie Leger wolał walec od kubu.
W kubizmie syntetycznym pojedyncze płaszczyzny na obrazie stały się większe i ujednolicone. Kubizm w tej fazie osiągnął język obrazowy, w tym to właśnie zamanifestowało się tak charakterystyczne dla sztuki XX wieku myślenie abstrakcyjne. Dlatego kubizm wywarł taki wielki wpływ na późniejsze kierunki w sztuce.
Trudno mówić o polskim kubizmie, bo coś takiego nigdy nie istniało. Pewne wspólne cechy dla kubizmu przejawia malarstwo Tadeusza Makowskiego, ale ... jest to lekcja Cezanne`a. Dzisiaj mówi się, że nie ma współcześnie kierunku w sztuce, który by sobie tej lekcji nie przyswoił. Jednak każdy z tych kierunków zaczerpnął z Cezanne`a co innego.
Tadeusz Makowski wstąpił do Akademii Krakowskiej, na której był uważany za najzdolniejszego z uczniów Jana Stanisławskiego, twórcy polskiej szkoły krajobrazu. Malował pejzaże przepełnione słońcem i upstrzone jaskrawymi plamami kwiecia. Gdy ukończył Akademię w Krakowie zdecydował się na wyjazd do Paryża. Znalazł się tam w roku 1908, kiedy tzw. „Spór o trzeci wymiar” rozgorzał tam na dobre. Młodym artystom przestał odpowiadać sposób widzenia świata impresjonistów. Gardzili też naturalizmem, bo chcieli by sztuka czerpała ze świata rzeczywistości, ale by przedstawiała go przy pomocy własnych form.
Jedni uważali, że świat trzeba sprowadzić do stożka, walca, kuli i sześcianu. Inni, że trzeba upraszczać, jak w sztuce murzyńskiej lub dziecinnych rysunkach. Makowski wysłuchał tego i doszedł do wniosku, że musi zacząć wszystko od początku. Tym co różniło go od kubistów to ciepłe kolory. Makowski lubował się w barwach niemalże jaskrawych.
Gdy wybuchła wojna, Makowski jako cudzoziemiec otrzymał rozkaz opuszczenia Paryża. Wyjechał do małego miasteczka w Bretanii. Mieszkał blisko swego krajana Władysława Ślewińskiego. Często dyskutowali o sztuce chociaż ich poglądy przeważnie się nie zgadzały. Obrazy jakie powstały w Bretanii - pejzaże, wzbudziły w Paryżu zachwyt.
Później Makowski poświęcił się malowaniu ludzi, a przede wszystkim dzieci. Najsłynniejszym obrazem Makowskiego jest „kapela dziecięca”. W Pamiętniku, który Makowski przez cały czas prowadził, jest opis grupki muzykantów, pozujących do tego obrazu. Bez zbędnej drobiazgowości, a mimo to szczegółowo odmalowane zostały nie tylko muzykujące dzieci, ale i dziewczęta wyglądające przez okno i klatka z kanarkiem i nawet kogut na płocie. Ten obraz zadowolił malarza tylko trochę. Wołałby uprościć nieco rysunek. Najlepiej by było gdyby namalowane przezeń dzieci, zdaniem Makowskiego, przypominały drewniane kukiełki. Takie jakimi dzieci na całym świecie się bawią i jakimi on sam się bawił gdy był dzieckiem. Dlatego od tej pory figurki dzieci, jakie raz po raz pojawiają się w pracach Makowskiego, zaczynają upodabniać się do krasnali. Figurki te upraszczają się zresztą coraz bardziej. Kapela dziecięca na ich tle zdaje się być jakimś szczytem komplikacji.
Dorośli zresztą także mają swój udział w twórczości Makowskiego. Także stają się bohaterami jego obrazów. Wystarczy jednak raz spojrzeć na te obrazy, by przekonać się, że i te mają uproszczony rysunek. Niezbyt wiele machnięć pędzla stworzyło „Skąpca”, słynnego „Szewca” czy chociażby „Starców w barze”, „Palących fajki”, „Jazzmanów”. Tak samo „Dziada i babę”, którzy sterani życiem siedzą na ławeczce. Może przed domem? A może w domu? Makowski nie bawi się w szczegóły. Czy jest to ważne gdzie oni siedzą? Chodzi o to, by odmalować ich starość wiernie, ale i jednocześnie bez zbędnego rozdrabniania się. Taki styl w malarstwie Makowskiego utrzymuje się do samego końca. Przy pomocy ludzików-kukiełek opowiada Makowski historię życia wielu ludzkich istnień. A to, że każda postać z jego obrazu w jakimś tam stopniu przypomina Pinokia sprawia, że najbardziej jego malarstwo przemawiało i przemawia do dzieci.
Makowski marzył o tym, by zaistnieć ze swoim malarstwem w ojczyźnie. W kraju twierdzą, że maluje jak nie Polak, a w Paryżu, że maluje jak typowy Słowianin i, że jego obrazy przypominają polską sztukę ludową. Za życia Makowskiego tylko jeden obraz trafił do kraju. Muzeum Narodowe w Warszawie zakupiło „Kapelę dziecięcą”. Obraz, który przyniósł malarzowi pośmiertną sławę wśród wszystkich polskich dzieci.
Makowski uważany jest za jednego z najoryginalniejszych polskich artystów. Skąd znamy jego poglądy na sztukę? Jest jednym z nielicznych polskich malarzy, który pozostawił w spuściźnie po sobie szczegółowy pamiętnik. To nasz Paul Gauguin jeśli idzie o autokomentarze. Bowiem jego pamiętnik to kopalnia wiedzy o nim i środowisku artystycznym w Paryżu lat 20-tych. Właśnie te pamiętniki są potwierdzeniem tego co widać w obrazach: ile naprawdę dla Makowskiego znaczyło zdanie Cezanne`a: „naturę traktuj jako walec, kulę i stożek”. A ile znaczyło ono dla Picassa, Braqua i Legera?
Widzisz błąd na tej stronie?
Napisz