MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA

pisarka, dziennikarka, historyczka sztuki

7 grudnia 2022
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

Galeria Jednego Obiektu w Muzeum Niepodległości

W imieniu Muzeum Niepodległości i swoim zapraszam w dniu 20 grudnia na godzinę 12:00 na Galerię Jednego Obiektu do X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej na tzw. pożegnanie z obiektem, którym jest rysunek autorstwa Ludomira Benedyktowicza.

Ludomir Benedyktowicz (1844−1926) należy do artystów, którzy z powstania wyszli mocno okaleczeni nie tylko psychicznie, ale przede wszystkim fizycznie. Marzył żeby zostać malarzem, ale wybrał naukę zawodu leśnika w Zakładzie Praktyk Leśnych w Feliksowie pod Brokiem. Był studentem, gdy wybuchło powstanie i jako student przystąpił do walki. Początkowo był w oddziale Władysława Cichorskiego „Zameczka”, u którego przeszedł szkolenie, a następnie w oddziale Strzelców Celnych, dowodzonym przez Władysława Wilkoszewskiego „Wiriona”. W dniu 14 marca 1863 roku znalazł się w pięcioosobowym patrolu dowodzonym przez Benedykta Teresińskiego, który otrzymał zadanie przejęcia kasy podleśnictwa Udrzyn. Po udanej akcji powstańcy mieli wrócić do miejsca stacjonowania Strzelców Celnych, ale na obrzeżach Broku wpadli w kozacką zasadzkę, w wyniku której młodzieniec stracił obie dłonie. Benedyktowicz musiał pożegnać się z zawodem leśnika, ale… lekarz tchnął w niego nadzieję, że… będzie malarzem. Miejscowy kowal wykonał wg pomysłu Ludomira, obręcz zakładaną na przegub, która dziś znajduje się w zbiorach Muzeum Niepodległości, stanowiąc jeden z ciekawszych eksponatów. Obręcz zawiera specjalny zacisk, służący do mocowania ołówka lub pędzla. To właśnie ten wynalazek ułatwił Benedyktowiczowi zostanie malarzem. Artysta najpierw wstąpił do Klasy Rysunkowej w Warszawie. Pobierał też lekcje w pracowni Wojciecha Gersona. Potem, w 1868 roku, otrzymał stypendium Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych i wyjechał na studia do Monachium. W 1872 roku wrócił do kraju. Jesienią 1873 roku odwiedził Brok. Od powstania minęło już 10 lat. Artysta zmienił się. Miał brodę, a jednak podczas nabożeństwa w miejscowym kościele został rozpoznany. Oskarżony o agitację i buntowanie chłopów został osadzony w X Pawilonie Warszawskiej Cytadeli. To wtedy powstał prezentowany szkic wykonany piórkiem przy użyciu atramenty i zatytułowany Dziewczyna z konwią (wym. 20,5 x 13,3 cm, nr inw. Gr.469). Artysta celnie oddał ruch, odmalował też zmęczenie na twarzy dziewczyny. Podobnych szkiców, wykonanych ołówkiem lub piórkiem na drobnych skrawkach papieru, Benedyktowicz stworzył wiele. Podpisywał je „W cytadeli warszawskiej 1874”. Tak też i podpisany jest szkic znajdujący się w zbiorach Muzeum Niepodległości. Jego autor wolność odzyskał po ośmiu miesiącach śledztwa, na przełomie czerwca i lipca 1874 roku. Został zwolniony z powodu braku dowodów działalności wywrotowej, dostał jednak nakaz opuszczenia na zawsze terytorium Cesarstwa Rosyjskiego.

12 listopada 2022
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

Spotkanie na Mokotowie

W najbliższy wtorek na Mokotowie odbędzie się spotkanie autorskie ze mną i pod hasłem „Mokotów w życiu i książkach Małgorzaty Karoliny Piekarskiej i Macieja Piekarskiego”.

📆 15 listopada
⌚ godz. 17:30
🏬 Wypożyczalnia dla Dorosłych i Młodzieży nr 125 (ul. Czerniakowska 38a)

Obowiązują zapisy w Ośrodku Edukacji Kulturalnej „Sadyba” pod numerami 📞 22 642 59 08 i 608 554 398.

8 listopada 2022
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

10 numer Magazynu Literackiego “Książki” już do kupienia

Nowy Numer Magazynu Literackiego “Książki”, którego jestem stałą felietonistką, już w księgarniach, a w środku m.in.:

Fan
Na pytanie o magnesy ciągnące go do czytania książek fantastycznych odpowiada, że najbardziej fascynuje go nieokiełznana gra wyobraźni twórców fantastyki, a zarazem rygor w konstruowaniu światów przedstawionych. Książki podpowiadają mu, jak wygląda świat poza doświadczeniem, zaspokajają jego ciekawość, są rewelacyjnymi ćwiczeniami ze zdolności myślenia abstrakcyjnego, odpowiadają na retoryczne i odwieczne pytanie „co by było, gdyby…”, pokazują wizje innych światów, innych cywilizacji, a wreszcie czynią zadość jego tęsknocie za tym, co mogłoby się rozciągać za granicami często jakże siermiężnej codzienności – po swojej  bibliotece oprowadza Marek Nowowiejski, znawca i popularyzator fantastyki, tłumacz, redaktor antologii i serii wydawniczych

Romantyzm zawsze wydawał mi się bliski i ważny
– Książę Adam Czartoryski jest postacią mniej utrwaloną w naszej zbiorowej pamięci, a przy tym bardzo ważną i  ciekawą. Wydawało mi się, że warto przypomnieć sylwetkę tego człowieka, bo jego biografia jest szczególnie mocno związana z losami naszego narodu w tym czasie. A jego niestrudzone wysiłki w upominaniu się o „sprawę polską” przez znaczną część dziewiętnastego wieku przyczyniły się na pewno do odzyskania przez Polskę niepodległości – rozmowa z Dorotą Ponińską, autorką książek „Romantyczni”, „Romantyczni w Paryżu” i „Romantyczni zesłańcy”

Śląskie sekrety
– Skiba używał polskiego, nie mówił po niemiecku. Był po prostu miejscowym Ślązakiem, który niemieckim przyjezdnym powiedział „nie chca”. Ale konflikt dotyczył jedynie zmiany wsi w miasto i miał podłoże czysto ekonomiczne. Nie ma żadnych świadectw o tym, że Skiba angażował się w politykę. Kiedy więc po latach uprawiania mitologii o Skibie udało się zrekonstruować fakty, obnażyć tę dość prostą prawdę, niektórzy byli tym oburzeni. Awantura wisiała w powietrzu – rozmowa z Anną Malinowską, autorką książki „Od Katowic idzie słońce”

Między faktem a fikcją jest nienaruszalna granica
– Wszystko wzięło się z historii rodzinnej opowiedzianej przypadkiem przez kolegę, którego rodzice przyjechali do Polski pod koniec lat czterdziestych z Grecji ogarniętej wojną domową. Znaliśmy się od niedawna, nie wiedziałem, że kolega jest Grekiem, zwłaszcza że nosi czysto „słowiańskie” nazwisko. Ale to było o wiele mniejszym zaskoczeniem niż historia, którą mi opowiedział. To było coś tak nieprawdopodobnego, wstrząsającego i niebywałego, że nigdy bym nie uwierzył, gdyby nie przekonanie, że życie pisze o wiele ciekawsze scenariusze niż  autorzy fikcji obdarzeni ponadprzeciętną wyobraźnią – rozmowa z Maciejem Siembiedą, autorem książki „Katharsis”

Proponujemy także

  • WYDARZENIA Nagrody literackie, imprezy branżowe, konkursy
  • NA KOGO WYPADNIE, NA TEGO BĘC! Prix Nobel de littérature
  • 40 SEKUND WOLNEGO Bestsellery października KSIĘGARNIE PARYŻA SMAKI ŚWIATA „Atlas osobliwości kulinarnych”
  • PUZZLE DYPLOMATYCZNE Rozmowa z Piotrem Kościńskim, autorem książki „Wrzesień ambasadora”
  • (NIE)KAŻDY ZOSTANIE PISARZEM, CZYLI WIECZNA CIERPLIWOŚĆ, WIECZNE POPRAWKI I… Felieton Małgorzaty Karoliny Piekarskiej
  • „JA PANU NIE PRZERYWAŁEM” Felieton Grzegorza Sowuli
  • OBALANIE MITÓW Rozmowa z Moniką Całkiewicz i Małgorzatą Błaszczuk, autorkami książki „Ofiary w sutannach”
  • MARIA KULIK POLECA „Dziki poradnik przetrwania” Agnieszki Graclik
  • KSIĄŻKI MIESIĄCA Nasze szczególne rekomendacje

Nowy numer dostępny jest też w sklepie: https://rynek-ksiazki.pl/sklep/magazyn-literacki-ksiazki-10-2022-wersja-pdf/

1 października 2022
by Małgorzata Karolina Piekarska
0 comments

XXII Dialog Dwóch Kultur 2022

Już po raz dwudziesty drugi odbędzie się Dialog Dwóch Kultur, doroczne spotkania polskich i ukraińskich pisarzy, badaczy literatury, historyków, historyków sztuki i muzealników, uzupełnione występami artystów. Spotkania mają na celu budowania porozumienia między oboma narodami, wzajemnemu poznaniu się, poszerzeniu wiedzy o wspólnym, bogatym dziedzictwie kultury i nauki.

11 – 14 października 2022 r.
Dom Literatury w Warszawie, ul. Krakowskie Przedmieście 87/89
oraz
Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, Sala Paderewskiego

Dokładny program do pobrania

Mój odczyt pt. “Henryk Józewski. Wojewoda wołyński – artysta”
14 października, g. 15.15-15.30.
Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, Sala Paderewskiego

– mgr Małgorzata K. Piekarska (Muzeum Niepodległości w Warszawie),

Pierwsza część tegorocznego Dialogu Dwóch Kultur odbyła się 4-7 września w Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu. Z powodu wojny tylko z udziałem strony ukraińskiej. W Polsce spotkania odbędą się 11 – 14 października Warszawie w Domu Literatury i w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Złożą się na nie sesje naukowe poświęcone dwusetleciu romantyzmu, dziejom walki o wolność Ukrainy i Polski oraz ochronie dziedzictwa kulturowego w czasie wojny. W Sulejówku w Muzeum Józefa Piłsudskiego zostanie zaprezentowana wystawa „Trwoga” Ostapa Łozińskiego. W Domu Literatury odbędzie się Biesiada Literacka, na którą złożą się prezentacje książek i utworów własnych pisarzy polskich i ukraińskich. Niezwykle ważnym wydarzeniem będzie wieczór poetycki „Wiersze dla wolnej Ukrainy” na placu Zamkowym w Warszawie.

Dialog Dwóch Kultur należy dziś do najważniejszych interdyscyplinarnych imprez organizowanych wspólnie przez Polaków i Ukraińców. Na spotkaniach posłuchać można wykładów z zakresu historii, przedstawiających trudne losy i dążenia wolnościowe obu narodów. Każdego roku w spotkaniach, zainicjowanych w latach 90. przez muzealnika i pisarza Mariusza Olbromskiego, po obu stronach granic, bierze udział setki osób. Na terenie Ukrainy stałym miejscem spotkań jest miasto Krzemieniec i Muzeum Juliusza Słowackiego. Spotkania Dialogu odbyły się także m.in. w Drohobyczu, Lwowie, Żurawnie, Nahujowicach i w Stryju. W Polsce, oprócz Warszawy, także w Przemyślu, Bolestraszycach, w Podkowie Leśnej w Stawisku. Trwałym osiągnięciem Dialogu Dwóch Kultur jest rocznik ukazujący się po polsku i ukraińsku.

Głównym pomysłodawcą Dialogu Dwóch Kultur jest Mariusz Olbromski, literat, działacz kulturalny, który od wielu lat podejmuje inicjatywy w zakresie popularyzacji dziedzictwa kulturowego dawnych Kresów Rzeczypospolitej, a także budowania porozumienia między oboma narodami. Angażował się w utworzenie muzeów literackich: Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu, Józefa Conrada-Korzeniowskiego w Berdyczowie, Aleksandra Fredry w Rudkach, a ostatnio podjął inicjatywę powołania Muzeum Mikołaja Reja w Żurawnie nad Dniestrem. Za działalność kulturotwórczą uhonorowany został kilkunastoma odznaczeniami, w tym srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze „Gloria Artis”.